Artykuł ma na celu subiektywnie ocenić sytuacje na rynku nieruchomości komercyjnych w oparciu o doświadczenia brokera.

Piszę ten artykuł po wielu prośbach klientów, partnerów, którzy widzą wycinek swojej branży. Postaram się jak najrzetelniej opisać nastroje poszczególnych grup, z którymi dane było mi współpracować w 2020 r.

Pracownicy branży nieruchomości a pandemia

Minęło już prawie 10 miesięcy od momentu zamknięcia szkół, przeniesienia miejsc pracy do domu oraz zmian, które poważnie dotknęły naszej codzienności. Rozmawiając z klientami lub pracownikami szeroko pojętej branży finansów, prawa, farmacji lub IT zauważyć można pewne schematy. Pracownicy biurowi jednomyślnie cieszą się z możliwości pracy zdalnej. Z pewnością wiele osób cieszy fakt, iż oszczędza; czas, pieniądze, które traciłby na dojazd.

Jednakże człowiek jako istota społeczna jest stworzona do kontaktów z ludźmi, samotna praca dla wielu staje się co raz bardziej niekomfortowa. Nie wszyscy mają dobre warunki do pracy tj.: dzieci, brak biurka lub dodatkowego pokoju, czasami sami sąsiedzi wystarczają, aby uniemożliwić spokojną pracę. Konsekwencją powyższych niedogodności, to co raz częściej zgłaszające się osoby do agentów, które szukają miejsca, gdzie znajdą kilka godzin wytchnienia od własnych czterech kątów lub spraw, które w nich pozostają. Idealnym rozwiązaniem dla takich osób są tak zwane hot desk w  (gotowe miejsca do pracy, które wynajmują pojedyncze biurka lub moduły kilku, kilkunastoosobowe na czas nieokreślony). W dłuższej perspektywie jestem przekonany, że praca z domu zostanie z nami na stałe, ale mając na uwadze spadającą efektywność, zacierającą się granice między pracą a domem, nastroje i niekomfortowe warunki pozostanie ona jako miły dodatek niż główne miejsce pracy.

Na koniec chciałbym dodać, że byłem bardzo zaskoczony, kiedy usłyszałem, że niektóre firmy na życzenie pracowników rezygnują całkowicie z biura. Uważam, że to olbrzymi błąd, nie dlatego, że jestem związany z nieruchomościami, ale dlatego, że powrót do biura może być już dużo bardziej trudny i kosztowny.

Jaki wpływ na wynajmujących miał COVID-19?

Wynajmujący zdecydowanie dużo czasu poświęcili na renegocjacje stawek czynszowych, starając się pomóc firmom, które dotknął kryzys. Nie brakowało również spektakularnych umów najmu takich jak: Grupa PZU, która wynajęła aż 47 000 m.kw. powierzchni biurowej, handlowo-usługowej w biurowcu Generation Park, jest to największa umowa najmu w historii rynku biurowego w Polsce. Dodatkowym bólem głowy właścicieli budynków, to ogromny wzrost podnajmów i wniosków o ewentualną cesje lub obniżkę stawki czynszowej. Na koniec III kwartału podaż tego typu ofert na rynku osiągnęła 106 tys. m.kw., tym samym podnajmy stanowią obecnie 1,8 proc. istniejącej podaży biurowej. Jeśli dodamy podnajmy do ilości pustostanów (ok. 9.6%), to w Warszawie mamy 11% czekających biur na nowego właściciela. Proszę jednak pamiętać, że często te ostatnie powierzchnie biurowe, to partery, pierwsze piętra, powierzchnie ciemne, które ciężko wynająć.

Poniżej znajdą Państwo kilka kluczowych informacji z raportu międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield, które tyczą się uprzednio wymienionych kwestii

  • Okres kwarantanny spowodował spadek aktywności najemców w pierwszych trzech kwartałach 2020 roku o 35% r/r.
  • Ograniczona aktywność najemców oraz wzrost dostępnej powierzchni spowodował korektę stawek za najlepsze powierzchnie biurowe w Warszawie.
  • Wskaźnik pustostanów osiągnął najwyższy poziom od III kwartału 2018 roku.
  • Silne odbicie polskiej gospodarki może nastąpić już w 2021 roku.

Sumując – rok 2020 był bardzo intensywny dla wynajmujących, nakłady pracy nie przekładały się na ilość podpisanych umów. Rynek wyczekuje uspokojenia sytuacji korona-wirusowej mając nadzieje na podpisanie umów z niezdecydowanymi najemcami, których decyzje były często torpedowane przez rządzących.

Jak pandemia koronawirusa wpłynęła na wynajem lokali w Polsce?

Najemcy – Na rynku zdecydowanie widać sporą ostrożność w działaniach najemców. Uważam, że to najbardziej poszkodowana grupa z wyżej wymienionych, która z jednej strony świetnie dostosowała się do panujących warunków i dzięki swojemu sprytowi, zaradności oraz elastyczności była w stanie obronić się (ciekawostką z pewnością będzie to, że powstaje nowy rodzaj restauracji typu „black kitchen”). Z drugiej strony można zaobserwować dramaty najemców, które będą ciągnęły się za nimi jeszcze przez wiele lat.

Uważam, że najemców obecnie można podzielić na kilka grup:

  • szukających okazyjnych ofert – licząc, że na fali pandemii obniżą zdecydowanie stawkę czynszową
  • szukających okazyjnych lokali – lokale gastronomiczne, przedszkola, lokale usługowe, które latami dawały prosperować, ale w ciężkich czasach nie udźwignęły zamrożenia gospodarki stoją puste i czekają na odmrożenie
  • szukających nowych siedzib – atrakcyjność Warszawy pod względem stawek, kosztów przyciąga nowe zagraniczne firmy, które tną metraże w wysokokosztowych lokalizacjach takich jak: Nowy Jork, Londyn i przenoszą swoje huby np. do Warszawy
  • szukających, ostrożnych – najemcy, którzy znaleźli swoją przestrzeń, wynegocjowali warunki umowy, ale nie zdecydowali się podpisać do czasu unormowania sytuacji.

Najemcy, którzy podpisali swoje umowy przed pandemią mieli szansę negocjować stawkę czynszową z wynajmującymi, którzy widząc sytuacje niejednokrotnie dawali duże upusty lub rezygnowali z pobierania stawek. Niestety, ale wydaje się, że ta współpraca dobiega końca. Dochodzą do mnie sygnały, że wynajmujący przestali brać pod uwagę sytuacje najemców i nie mogą/chcą już dłużej obniżać stawek.

Podsumowanie zmian na tle lockdownu w Polsce

Podsumowując – uważam, że rok 2020 był bardzo ciężki dla całej branży. Z tego miejsca chciałbym pogratulować wszystkim tym, którym udało się wyjść obronną ręką i dostosować się do panujących warunków. Jednocześnie łącze się z wszystkimi z branży, których dotknął wirus i ubolewam nad ich nieszczęściem i wierzę, że 2021 przyniesie nam wszystkim nowe okazje i wynagrodzi wszystkie szkody.

Autorem niniejszego artykułu jest Tomasz Roszkowski z Vertigo Property Group, który na co dzień doradza firmom w zakresie najmu powierzchni biurowej. Jeśli szukają Państwo biura, zapraszamy do kontaktu.

Kontakt